Pamiętacie tekst Oskara na temat mleka? Tu. Postanowiłam poszerzyć temat i napisać coś od siebie...
Źródło grafiki: Wp.pl
Mleko krowie - jeden z tych produktów, bez którego wielu z nas (nawet ja) nie wyobraża sobie swojej lodówki... ba! Niektórzy nawet życia... Tak naprawdę wchodzi ono w skład bardzo wielu produktów spożywczych: ciasta, sery, lody, słodycze, szejki i inne mleczne napoje... Coraz więcej jest przeciwników jego spożywania. Pewnie również ze względu na to, że mleko krowie to jeden z najsilniejszych alergenów pokarmowych (objawy - biegunki, lub charakterystyczna wysypka). Alergia ta dotyczy w większości dzieci. U osób dorosłych częściej mamy do czynienia z nietolerancją laktozy. Co to właściwie jest ? Mniej więcej 10-20% dorosłych Polaków nie ma enzymu trawiącego cukier mleczny - laktozy. W rezultacie, laktoza dociera do jelita wcześniej niestrawiona, powoduje gazy, wzdęcia, ból brzucha, czy biegunkę. Jeżeli macie tego typu objawy po wypiciu mleka, spróbujcie je odstawić i obserwujcie, czy objawy te zaprzestaną. Ciekawostka od #AdamaJ - Osoby uczulone na laktozę powinny również unikać białka serwatkowego (odżywki białkowej), ponieważ jest ono właśnie po części produktem robionym z mleka (tak konkretnie to jest jednym z produktów powstających podczas wyrobu sera), dla takich osób zaleca się raczej odżywki oparte na albuminie jajecznej;)
Zwolennicy tradycyjnych napojów mlecznych bardzo często podnoszą argument wysokiej zawartości wapnia. To wapń jest przecież elementarnym składnikiem kości ale nie tylko. Pełni rolę przekaźnika impulsów, jest neurotransmiterem. Niezbędny w procesie krzepnięcia krwi, skurczu mięśni oraz wydzielania hormonów, a także to on pomaga regulować pracę serca. Jednak zawartość tego elementu w orzechach, migdałach, czy nasionach sezamu jest większa niż w mleku krowim. Pod wpływem temperatury "mleczny" wapń przechodzi w postać nieorganiczną, która jest źle przyswajana przez nasz organizm.
Pasteryzowane mleko jest jednym z tych produktów, które zakwaszają nasz organizm, co oznacza okradanie go z części zapasów wapnia (musimy te zapasy zużyć na neutralizację). O zakwaszaniu #AdamJ pisał -> tutaj.
Holandia to kraj, w którym statystycznie spożycie mleka krowiego i jego przetworów jest jednym z największych w Europie. Jednocześnie to właśnie tam duży odsetek społeczeństwa cierpi na osteoporozę. Kolejna ciekawostka: w krajach, w których spożywa się więcej mleka krowiego procent ludzi uczulonych na produkty mleczne jest większy. Np. w Szwecji około 1 na 50 osób jest uczulona na laktozę. Odsyłam do anglojęzycznego artykułu: http://www.nhs.uk/Conditions/lactose-intolerance/Pages/Introduction.aspx
Mleko mamy jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania i rozwoju najmłodszych, ale kiedy rosną maluchowi już ząbki mleko krowie wcale nie jest niezbędne. Owszem, białko jest bardzo ważnym elementem zapewniającym nasze prawidłowe funkcjonowanie. Jego obecność w naszym organizmie pozwala na zmniejszenie uczucia głodu, białko nie tylko przyspiesza metabolizm poprzez budowę mięśni, ale także w bezpośredni sposób oddziałuje na wzrost wydatkowania energii przez organizm. Na szczęście występuje ono w obfitości w wielu innych produktach spożywczych: mięsko drobiowe, wołowina, rybki, jaja, serek wiejski, jogurt grecki itp.
Nie nakłaniam Was do absolutnego zaprzestania stosowania produktów mlecznych. Jednak warto mieć świadomość, w jaki sposób takie produkty mogą na nasz organizm zadziałać. Jeśli macie podejrzenie nietolerancji laktozy przez Wasz organizm lepiej mleko krowie odstawić lub wprowadzić na ich miejsce napoje fermentowane, z których laktoza jest częściowo lub całkowicie odfermentowana.
Bardziej niż mleko krowie polecam wszelkie produkty pochodzenia mlecznego. Sery, serki wiejskie, maślanki, jogurty, kefiry itd. To o wiele bardziej wartościowe produkty niż mleko. Regularne spożywanie mlecznych napojów fermentowanych utrzymuje w równowadze skład mikroflory przewodu pokarmowego, chroni nasze jelita. Żywe bakterie mlekowe stymulują układ odpornościowy i podwyższają odporność na infekcje bakteryjne i wirusowe. Co ważne: jogurty i kefiry mają dobroczynny wpływ na układ immunologiczny tylko wtedy, gdy stosujesz je regularnie.
ROŚLINNA ALTERNATYWA...
Cechą wspólną mlek roślinnych jest to, że nie zawierają laktozy( o której już wspominałam) oraz tłuszczów nasyconych. Wyjątkowo mleko kokosowe zawiera tłuszcze nasycone, składają się one jednak z krótkich i średnich łańcuchów, które organizm szybko zamienia w energię zamiast magazynować w postaci tłuszczu.
- Mleko sojowe - najbardziej popularne obecnie. Polecane diabetykom - stabilizuje poziom glukozy we krwi, ma tyle samo białka co mleko od krowy i porównywalną porcję węgli. Zawiera dodatkowo witaminę D i A, wapń, żelazo, ryboflawinę oraz magnez. Produkty z soi mogą bezpiecznie spożywać także dzieci. Warto jednak uważać, aby soja, którą spożywamy była oznaczona jako wolna od GMO.
- Mleko migdałowe - jest idealnym rozwiązaniem dla osób z alergią na nabiał, soję czy ryż. Słodki, orzechowy smak świetnie sprawdza się jako baza koktajli, kremów i wypieków. To naturalne źródło wapnia, witamin E, A, D, żelaza, magnezu. Zawiera mało białka oraz mniej witamin z grupy B niż mleko krowie.
- Mleko ryżowe - Produkuje się je z ugotowanego ryżu (najczęściej brązowego), jego syropu lub skrobi ryżowej z dodatkiem wody. Praktycznie nie posiada wapnia i białka a także zawiera w sobie więcej węglowodanów niż mleko krowie. Poleca się je osobom nie tolerującym laktozy, soi, czy orzechów; jest uważane za najmniej alergenne. Bardziej płynne niż mleko sojowe i migdałowe, jaśniejszy kolor i słodszy smak.
- Mleko owsiane - wytwarzane z kaszy owsianej (łuskane, rozkruszone ziarna), filtrowanej wody, niejednokrotnie także z innych zbóż i ziaren, takich jak pszenżyto, jęczmień, czy soja. Ma delikatny, lekko orzechowy smak z nutą słodkości. Zawiera więcej węglowodanów niż mleko od krowy i o połowę mniej białka. Często wzbogaca się je o witaminy i wapń. Nie nadaje się dla osób cierpiących na celiakię z powodu zawartości glutenu.
- Mleko kokosowe - gęste, o silnym, słodko-kokosowym smaku. Bez niego ciężko sobie wyobrazić potrawy z kuchni indyjskiej lub tajskiej. Zawiera sporo fosforu, potasu i błonnika, prócz tego mangan, miedź, cynk, kwas foliowy, tiaminę, niacynę, żelazo, wit. B i C. Połowa średniej długości łańcuchów kwasów tłuszczowych w mleku kokosowym składa się z kwasu laurynowego, który ma działanie antywirusowe, antybakteryjne i przeciwgrzybiczne. Mleko to pomaga wzmacniać działanie układu odpornościowego.
Domowe mleko roślinne :
Niestety mleka roślinne, które możemy kupić w sklepie są dość drogie. Całe szczęście w prosty sposób i małym nakładem finansowym możemy sami je wyprodukować w domu. Wszystko co jest nam potrzebna to blender i czysta gaza (kupić można w aptece). Bardzo lubię domowe mleko migdałowe lub owsiane, a oto jak je przygotować;W przypadku np. migdałów dobrze jest wcześniej je namoczyć i wylać wodę z pierwszego moczenia. Ułatwia to obranie ich z grubej skórki, oraz je zmiękcza. Do tego wstępnego moczenia zalewamy nasiona wodą w podwójnej ilości w stosunku do ich objętości. Zostawiamy na 2-3 godzinki. Po tym czasie wodę wylewamy, a jeśli robimy mleko z migdałów obieramy je ze skórki. Następnie zalewamy wodą, z którą potem będziemy miksować całość. Ilość wody możemy dobrać indywidualnie, metodą prób i błędów, w zależności od tego, jak gęste chcemy mieć mleko ( Im mniej wody tym oczywiście gęstsze). Najczęściej stosuję proporcję 1 szklanki nasion lub orzechów na 3,5 szklanki wody. Warto pozostawić je na całą noc. Jeśli wybierzemy owsiankę, wiórki kokosowe, lub inne drobniejsze produkty wystarczą 3-4 godzinki. Po tym czasie dokładnie miksujemy wodę z nasionami do uzyskania papki i odcedzamy przez czystą gazę do słoiczka lub szklanej butelki. Gotowe roślinne mleko można pić samo, bez dodatków lub jako smaczny dodatek do owsianki, koktajli, a także jako dodatek do zup i potraw.
Smacznego!
#Sammy
